Wpływ DNS na wyniki wyszukiwania (na SERP)

   Gdyby ktoś w dniu dzisiejszym przed południem zapytał mnie jaki wpływ mają DNS na SERP odpowiedziałbym: Żaden.
Gdyby ktoś w dniu dzisiejszym przed południem zapytał mnie co ma wpływ na różne wyniki uzyskiwane w SERP z jednego komputera wymieniłbym:
- User Agent
- IP
- przeglądarka (nie tylko wyżej wymienione UA)
- inne czynniki niezależne od samego komputera znane jako Google Dance.
… i na pewno nie wymieniłbym DNS.

Gdybym dziś przed południem zapytał kolegów pozycjonerów jaki wpływ mają DNS na SERP wszyscy zgodnie odpowiedzieliby: Żaden.

Cóż jednak stało się dziś przed południem? Więc od początku:

Ponad miesiąc temu (a może i dwa) jakiś zapyziały “piozycjoner” będąc złośliwym w stosunku do swojego klienta (domyślam się, że chcąc wymusić na kliencie dalsze usługi) postanowił zastosować cloaking i przedstawiał robotom Google “czystą stronę” (zero bajtów) mimo, że nagłówek RCF pokazywał “200 OK”. Skutki były tego takie, że strona klienta nie miała odświeżanej kopii (bo Google nie miał jej skąd brać) ale i strona nie znikała z SERP (jakby to miało miejsce przy “404 not found”). Skutki jednak były dość tragiczne gdyż strona zaczęła w dość szybkim tempie spadać w SERP. Pech chciał, że klient przewidując różne “czary mary” i widząc wcześniejsze podejście do siebie postanowił mnie zapytać o przyszłą usługę jako zabezpieczenie swoich interesów przed skutkami rozwiązania umowy z poprzednią firmą. Robiąc analizę natrafiłem na cloaking - a jakie tego były skutki w umowie możecie się już tylko domyślać. Od tego czasu monitoruję stronę klienta. Po usunięciu cloakingu domena poczęła wracać w pozycje a nawet przy drobnym wsparciu poczęła piąć się w górę.

Cóż mają do tego DNS? Zaraz zaczną mieć.

Dziś właśnie będąc u innego klienta podłączyłem się pod jego sieć i jak to pozycjoner pierwsze co mi przyszło na myśl to sprawdzić jak tam mają się moim klienci. Oczom moim ukazała się piękna 8 pozycja na ciężką frazę choć jeszcze wczoraj była to pozycja 45! Wcześniej także obserwowałem takie różnice w SERP ale kładłem je na garb nowego algorytmu Google jakim jest “Caffeine”. Zadzwoniłem więc do kolegi po branży przekazać jemu swoje luźne spostrzeżenia o bałaganie w Google. On jednak z mojej wypowiedzi wychwycił jedno: wczoraj pozycja 45 na jednym łączu a dziś pozycja 8 na drugim. Od słowa do słowa razem doszliśmy do wniosku, że warto by sprawdzić jakie wyniki otrzymam zmieniając DNS w swoim komputerze. Tak więc przystąpiłem do testów i moim oczom ukazały się niesamowite wyniki.

Otóż mając laptopa podłączonego kablem do łącza klienta (Neostrada), uzyskiwałem pozycje 8 dla tej poszukiwanej domeny. Po zmianie DNS na OpenDns (208.67.222.222, 208.67.220.220 - najłatwiej chyba to wykonać wpisując DNS do konfiguracji protokołu karty sieciowej) nagle uzyskiwałem pozycję 41!.   Wielokrotne odpytywanie Google i zmiany DNS potwierdziły tę zależność. Podczas własnych testów po zmianie DNS należy bezwzględnie zamknąć wszystkie okna przeglądarki - w przeciwnym przypadku zmiana DNS może być nieskuteczna aż do momentu zamknięcia przeglądarki.

Tu należy mocno podkreślić, że testy wykonywałem na tym samym komputerze, tej samej przeglądarce, tym samym IP lokalnym i tym samym IP publicznym,  z tymi samymi ciastkami, etc.

Po zmianie komputera i powtórzeniu zabiegów obserwacje były identyczne.

Pozostaje zatem postawić pytania:
- czy DNS ma wpływ na SERP?

- jeśli tak to w jaki sposób Google “odczytuje” nasze DNS  ? (wszak w protokole RCF nie ma o nich informacji)
Polecam Wam pobawić się własnymi DNS’ami a o Waszych spostrzeżeniach bardzo chętnie przeczytam w komentarzach.

6 Responses to “Wpływ DNS na wyniki wyszukiwania (na SERP)”

  1. Marek Says:

    Odpytując via OpenDNS Google wysyła Cię na inne serwery ( 74.125.159.* ) kiedy wykonując zapytanie poprzez DNS.Task.Gda.pl trafisz do 74.125.39.*, przez UPC DNS 72.14.221.* a poprzez Google DNS na 74.125.67.*

    Teoretycznie trafiasz do najbliższego miejsca od lokalizacji serwera DNS

    Wyniki między DC różnią się między sobą. Czasami różnice są znaczne.
    http://img293.imageshack.us/img293/8694/mg943gh34.png

    Co ciekawe pojawiły się propozycje Google o wprowadzeniu przekazywania przez serwery DNS informacji o sieci użytkownika wysyłającego zapytanie.

  2. admin Says:

    Marek - dla mnie zrozumiały (oczywisty) jest mechanizm “pytanie->dns>ip”.

    Także zrozumiały jest mechanizm różnic na poszczególnych DC (i nie mam tu na myśli IP).

    Zastanawia mnie jedno: czy ta różnica jest efektem “przemyślanych” działań i zarazem “przemyślanego” podsyłania informacji, czy to raczej zwykły przypadek wynikający z różnic w odpowiedzi poszczególnych DNS wskazujących różne IP?

  3. admin Says:

    Gdyby dziś popołudniu ktoś mnie zapytał kto jest Wielki - powiedziałbym: Marek ;P

    Niech ten wpis pozostanie na blogu jako przestroga dla innych zatytułowana: Tak powstają mity SEO ;)

  4. breja Says:

    To jest zapewne jeden z kaskady loadbalancerów pozwalajacy na rownomierne rozlozenie zapytan juz na poziomie DNS. A przemyslene to jest dopiero na poziomie hostow/ip odpytujacego (wtedy bylo by widac inne wyniki dla innych lacz ale dla tego samego DNSa i odpytywanego DC). DNS jest zbyt prosto zmienic by mogli nim personalizowac no i po co jak po ip/hoscie jest dokladniej.

  5. admin Says:

    Nie wiem Breja po co mieliby to robić - wiem natomiast, że padłem ofiarą zrządzenia zdarzeń i nie do końca przemyślanych wniosków.

  6. Admin Says:

    Wiesz, że coś w tym jest, od kilku dni walczyłem z własną stroną , jako że nie wchodziłem na nią od grudnia 2012 roku, nie zwróciłem uwagi na jej stan. Może przez to że mój laptop miał starą historię wyszukiwarki, cookie i inne śmieci , nadal myślałem że wszystko jest OK. Kupiłem nowego kompa i z czystym rejestrem, przeglądarką wpisałem sobie w google słowa kluczowe mojej strony. Spadła ona na 4 podstronę czyli przestała istnieć w sieci. Zagotowałem się bo kilka miesięcy wcześniej była bardzo wysoko. Siedziałem cały wieczór i dumałem co i dlaczego się wysypało. Żona obok pisała coś na jakimś forum i miała podpięty modem plusa , o dziwo w jej kompie moja strona była w 1 dziesiątce jak dawniej. Z IP Neostrady wynika że jestem w Gdańsku, a mieszkam w Zielonej Górze. Czy to jest problemem pozycji w google czy DNS z jakiego korzysta neostrada ?

Zostaw komentarz