simpleart.pl - czy to początek popłochu?

Jak widać akcje Google skierowane przeciw firmom SEO zaczęły przynosić żniwo.

Niedawno w ręce wpadła mi akcja Allegro, na której właściciel sprzedaje domenę  simpleart.pl http://allegro.pl/show_item.php?item=513249854 .

Niby nic w tym niezwykłego - gdyby nie fakt, że domena simpleart.pl trzymała się dość wysoko w wynikach wyszukiwania na frazę “pozycjonowanie”.  Dziś zajmuje 17-tą pozycję alby były czasy, że simpleart.pl było i w pierwszej 10-tce.

Oczywiście przyczyn sprzedaży domeny może być bardzo wiele (włącznie z czysto osobistymi powodami) ale jak tu nie doszukiwać się związku z ostatnimi działaniami Google?

Aukcja nie posiada ceny minimalnej - czyli czysto teoretycznie domena mogła być sprzedana i za 10 zł - choć dziś cena ta sięgnęła 2000 zł. To jednak znacznie za mało jak na jednorazowy “dochód” za taką pozycję w Google - chyba, że właściciel przewiduje drastyczny spadek pozycji co zresztą jest do przewidzenia. Cena “pozycji” w Google jest sama w sobie ciekawą informacją - zobaczymy więc jaką cenę uzyska domena.

Inną ciekawostką jest uchylenie rąbka tajemnicy ze statystyk. Jasno z nich wynika, że fraza “pozycjonowanie” bije na głowę inne frazy.

Wracając na moment do tytułowego “popłochu” - mam nadzieję, że po ostatnich akcjach Google, wiele Dzieci Neo zrezygnuje ze swoich “usług SEO”.

4 Responses to “simpleart.pl - czy to początek popłochu?”

  1. xxx Says:

    Zle piszesz hehe;)

  2. admin Says:

    Napisz dobrze ;)

  3. xxx Says:

    ja bym polecił, przeczytać ze zrozumieniem opis aukcji, “Kto czyta nie błądzi xD”

  4. admin Says:

    Rada okazała się cenna ;)
    Oto kawałek z opisu aukcji:

    Dlaczego domena została wystawiona na sprzedaż?
    Jestem niestety zmuszony sprzedać domenę, z dwóch przyczyn.
    Niestety porozumienie dwóch osób, wypadło negatywnie. Nie zostało znalezione wspólne rozwiązanie.
    Jestem prawnym właścicielem domeny.
    Druga przyczyna, która zmusiła mnie bez odwrotu, jest przyczyna finansowa.

    Tak więc żadne Google, żaden popłoch - jeno zwykłe polskie piekiełko ;)

Zostaw komentarz