Indeksowanie map Google

W dniu 9 grudnia 2009 Google rozpoczęło indeksowanie danych pochodzących z map Google udostępnianych z API. Być może ilość informacji, którą Google szacuje zaindeksować jest na tyle duża, że postanowiono przy tej okazji pozbyć się paru “mało znaczących treści” - stąd i dostrzegamy spadki site serwisów także tych o unikalnej treści.

Jakieś dwa lata temu także przeżyliśmy taki spadek site więc albo wtedy nam coś umknęło albo Google zaczyna cyklicznie czyścić ilość informacji np. pozbywa się tych, które nie przynosi im korzyści - mam tu na myśli treści, przy których nie wyświetlają się reklamy Adwords.  Tak , tak - Google to nie instytucja charytatywna (jak to się niektórym fanatykom wydaje), która daje wszystko za darmo. Śmiem nawet twierdzić, że Google wielokrotnie więcej bierze niż daje.

Wracając do indeksowania danych z map. Wszystkie dane z “chmurek” mają zostać zaindeksowane i przetworzone. Zapewne będą one wykorzystane w prezentowaniu danych na mapach ale i innych dookólnych usług. Poza tym taki punkt pokazany na mapie ma zawierać link do strony, z której zostały zaindeksowane dane. Zresztą jak dobrze poszukacie to już znajdziecie takie dane w mapach Google.

Cóż jeszcze? Może tylko tyle, że można wyłączyć indeksowanie podając parametr indexing=false w linku do pobierania map Google (tam gdzie podajemy klucz API).

Cóż jeszcze? Może tylko tyle, że mając płatne API nasze mapy domyślnie nie będą indeksowane. By włączyć indeksowanie w takich mapach należy podać parametr indexing=true w linku do pobierania map Google.

Tyle w kwestii indeksowania znaczników map z API oraz spadku site.

Zostaw komentarz