Indeksacja stron w Ajax

W końcu doczekaliśmy się zmian związanych z Ajax.

W dniu 12.02.2010 pod takim samym tytułem firma Bluerank na Blogspot opublikowała artykuł dotyczący indeksacji stron napisanych w Ajax. Autor powołuje się na wpis w Google Webmaster Central (http://googlewebmastercentral.blogspot.com/2009/10/proposal-for-making-ajax-crawlable.html) informujący o indeksacji stron napisanych w Ajax.  By było to możliwe należ spełnić kilka warunków - jako główny warunek przyjęto adres stron zawierający “#!” zamiast samego “#”.

Autor artykułu powołuje się także na testy, których skutki można obserwować pod takim adresem http://www.google.com/search?q=site%3Awww.morusek.pl+inurl%3Aformularz .

Całość artykułu o indeksacji stron napisanych w Ajax znajduje się pod adresem: http://bluerank.blogspot.com/2010/02/indeksacja-stron-w-ajax.html .

Zapraszam do ciekawej lektury, którą tym razem zapewniła nam firma Bluerank.

4 Responses to “Indeksacja stron w Ajax”

  1. Optymalizacja Says:

    Nie ma czegoś takiego jak programowanie i indaxacja w AJAX. Nie istnieje (!)… Ajax to zbiór języków programowania, nie ma witryny napisanej w ajax, tylko wykorzystującą zbiór technik programowania.

  2. admin Says:

    Dobrze, że zwracasz uwagę na pospolite nazewnictwo i je prostujesz. Cóż to jednak zmienia Marku dla przeciętnego internauty (posiadacza strony)? Czy gdybym napisał: “stron napisanych w technologii Ajax” … “indeksowanie stron napisanych w technologii Ajax” to by to było czytelniejsze i “politycznie” bardziej poprawne ? Czy może mając niewiele do napisania przyszedłeś tylko po link do swojego bloga na frazę “optymalizacja”?

    Zmartwię Cię. Wypowiedź Twoją zostawię - a link usunąłem.

    Dlaczego? Dlatego, że sam też zdobywam linki - ale nie lubię bezczelności na zasadzie “pierdu, pierdu” a tak naprawdę wstawię sobie linka.

  3. Optymalizacja Says:

    Pierdu pierdu, to ten materiał jest, przynajmniej troszkę :-) A linka można sobie wsadzić w buty. Napisałem jak jest

  4. admin Says:

    Ja bym tego nawet nie próbował artykułem nazywać. Artykuł to ci z Bluerank napisali - ja tylko wzmiankę o ich artykule skrobnąłem w 2 minuty a i tak jest “pierdu pierdu” i to wcale nie troszkę.

Zostaw komentarz