Google referrer - test

Pomysł zapożyczyłem z PiO. Wykonałem test referrer z https://www.google.com .

  1. Wszedłem na https://www.google.com wyszukałem “fakty mity seo” i kliknąłem na wynik w SERP. Z logów serwera jasno wynika, że referrer jest pusty.
  2. Wszedłem ponownie na https://www.google.com wcześniej jednak wyłączyłem obsługę Java Script. Ponownie wyszukałem frazę “fakty mity seo” i kliknąłem w wynik w SERP kierujący do bloga. Tym razem referrer także był pusty !

Nabrałem więc przekonania, że na PiO ściemniają i właściwie już miałem odpuścić gdyż wykonałem testy po kilkanaście razy według pkt 1) i kilkanaście razy według pkt 2).

W ostatniej chwili postanowiłem jeszcze sprawdzić przeglądarkę IE a także Operę. I tu miłe zaskoczenie. Wchodząc z SERP na adres bloga używając Opery moim oczom ukazał się piękny referrer:

http://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&sqi

Zwracam uwagę na te same dwa elementy:

http

oraz co najważniejsze na cześć referrera odpowiedzialną za wyszukiwane frazy, które zostały usunięte:

&q=&

Wyniki testu są identyczne z wynikami opublikowanymi na PiO.
Wnioski:
Google przekazało referrer - czyli nie prawdą jest, że nie może go przekazać ze względu na szyfrowanie - Google nie chce go przekazać!
Test wykonałem na potrzeby tego wpisu bloga: Referrer z Google

2 Responses to “Google referrer - test”

  1. Wilk Says:

    Też w temacie:
    http://niebezpiecznik.pl/post/szyfrowane-google-to-sciema/

  2. Lukasz Says:

    A to jakaś tajemnica? Przecież wprost napisali o tym tutaj:
    http://googleblog.blogspot.com/2011/10/making-search-more-secure.html :)

Zostaw komentarz