Google bez wsparcia SEO

Od kilku tygodni Google testuje swój nowy algorytm w SERP (Search Engine Results Page - rezultat wyszukiwania). Na początku wszyscy widząc nowe wyniki a następnie powrót do “starych” słusznie orzekli, że to widocznie jakiś nieudany test. Teraz jednak okazuje się, że był to początek poważnych zmian.

Wczoraj Guglarz na forum Centrum dla webmasterów potwierdził, że linki pochodzące z SWL (System Wymiany Linków) mają być bezwartościowe. Oczywiście linki takie są nie do rozróżnienia od innych linków więc na pewno będą wyszukiwane po wspólnych cechach np. :

  • linki w stopkach
  • więcej niż 2 linki obok siebie
  • większa ilość linków z jednej domeny
  • pojawianie się i znikanie linków (rotacyjne SWL), itp

Mogą też odnajdywać inne cechy niekoniecznie te oparte o kod HTML np.:

  • zbyt gwałtowny przyrost linków
  • zbyt gwałtowny przyrost linków na jedną frazę, itp

Cóż to zmieni w SEO?
Zmieni koszt wytworzenia linków (podniesie koszt usługi), zmusi właścicieli SWL do wyświetlania mniejszej ilości linków, zmusi właścicieli SWL do zmian w algorytmach, powstaną nowe, bardziej zaawansowane SWL.

Cóż to zmieni w SERP Google?
Z tego co widać w wynikach wyszukiwania zmieni się dużo. Na forach już jest pełno głosów, że wyniki wyszukiwań przedstawiają mało wartościowe strony, że w SERP znajdują się strony bez treści, że w SERP jest śmietnik. Bałagan w SERP nie jest przypadkiem odosobnionym a raczej we wszystkich wynikach wyszukiwania jest bałagan. We wspomnianym wyżej topiku na Centrum dla webmasterów a także na PiO (szczególnie wypowiedzi z października) można więcej poczytać na temat tego bałaganu. Bardzo oczywisty “bałagan” (mało wartościowe strony) można zobaczyć na przykładzie frazy pozycjonowanie Blog lagata.pl jako wartościowa strona ? Kto lub jaki algorytm uznał, że to najlepsza strona dla tej frazy? A może to chichot Googla zostawił swój oddech akurat na tej frazie ?.

Niestety ale i inne frazy wyglądają podobnie co można wyczytać z wypowiedzi internatów nie tylko tych, którzy są rozżaleni spadkiem ich serwisów.
Tak właśnie wyglądają SERP bez wsparcia SEO. Google może na tym więcej stracić niż wygrać.

Czy te zmiany powodujące pogorszenie wyników wyszukiwania spowodują, że internauci zaczną korzystać z innych wyszukiwarek? Pożyjemy, zobaczymy.

5 Responses to “Google bez wsparcia SEO”

  1. Marcin Kowol Says:

    Ewidentnie zmiany, następujące w SERP’ach od kilku dni mają na celu wycięcie stron pozycjonowanych SWL’ami. Jednak dająca się zaobserwować od dłuższego czasu “niemoc” Googli w tym względzie odciska również piętno na tym “updacie”.
    Najwyraźniej cięte są strony, które są “pozycjonowane głównie dopałem z marnych SWL’i. Nie wszystkie SWL’e Google traktuje podobnie. Niektórzy właściciele SWL’i już jakiś czas temu poszli po rozum do głowy, tak modyfikując warunki, że ich wartość w tej chwili właściwie się nie zmieniła.
    W sumie: jak zawsze. Kolejny update wyrzuci z branży sporą grupę lamerów.
    Inną sprawą, która mnie niepokoi jest pogorszenie jakości wyszukiwania w Google. Trudno mi to sprecyzować, ale coraz trudniej mi w prosty sposób dotrzeć poprzez Google do informacji za pomocą złożonych zapytań. Tutaj uproszczenia szkodzą. Pomimo, że w Polsce nie ma równoważnej konkurencyjnej wyszukiwarki, mocno zastanawiam się nad narzędziami typu metasearch, jak http://www.copernic.com/en/products/agent/index.html - nie tylko inny poziom wyszukiwania, ale i brak reklam…

  2. Bartek Says:

    To fakt, są SWLe które dobrze dają sobie radę i w tej chwili są cięższe do wykrycia przez roboty. Potwierdza się to co przypuszczałem już chwile po tym jak przeanalizowałem pozycje, że rotacyjne SWLe zostały pocięte a strony na nich oparte zostały mocno uszkodzone w SERPach. Inne strony linkowane naturalnie (tia) poszły w górę zajmując miejsce tych dopalanych SWLami (tymi kiepskimi).

  3. admin Says:

    Niestety nie ma jednoznacznego stwierdzenia, że linki z SWL straciły na wartości. To tylko przypuszczenia i tak należy je traktować.

    Niestety wśród wielu stron pozycjonowanych taką samą techniką (też linkowanych z SWL) pojawiły się zarówno spadki jak i wzrosty! Trudno jest zatem jednoznacznie twierdzić, że SWL straciły. To będzie można stwierdzić dopiero po wykonaniu wielu testów na które chyba już przyszedł czas.

  4. Uncle Demotivator Says:

    Spamy i młode strony w SERPach to jedno - ale zaparkowane (!) domeny w SERPach to lekkie przegięcie.

  5. admin Says:

    No i mamy długo oczekiwaną wypowiedź, z której oczywiście nic nie wynika -> http://googlepolska.blogspot.com/2010/10/dlaczego-swle-przekazujace-pagerank.html

Zostaw komentarz