Dokąd zmierzasz dwudziestoczteroprocentowa wyszukiwarko?
Od dawna wiadomo, że Google wraz ze swoją wyszukiwarką zaczyna mocno zawodzić. Zdaję sobie sprawę z tego, że wielu “przeciętnych zjadaczy wyszukiwarki” tego nie dostrzega ale “my” z branży to widzimy. Coraz częściej objawia się to poprzez drastyczne zmiany wyników wyszukiwania - jakby z roku na rok stawały się one mniej stabilne a przecież wartość stron według której Google “ocenia wartość” nie zmienia się z dnia na dzień (co można by wywnioskować po zmianach w SERP). Są też inne objawy - właśnie do nich zmierzam.
Ci, którzy pamiętają tamte czasy wiedzą, że domena google.com w listopadzie 1998 roku prezentowała się tak:
Dwa linki umieszczone pod tym adresem prowadziły do dwóch różnych domen (subdomen). Jeden prowadził pod adres alpha.google.com gdzie można było zobaczyć taki obraz:
a drugi prowadził pod adres google.stanford.edu :
W dzisiejszych czasach z wyszukiwarki, która nadal siłą rozpędu wiedzie prym na polskim rynku wyszukiwarek pozostało tylko tyle:
Z szacunkowych wyliczeń wynika, że przy rozdzielczości ekranu 1024/768px ledwo 24% (żółta ramka) to wynik wyszukiwania (SERP) a reszta to reklama (obca - czerwone ramki, własna - niebieska ramka) i niby w celu poprawy wyników wyszukiwania niewiele znaczące podpowiedzi (zielona ramka). Dokąd więc zmierzasz wyszukiwarko, której potęgą jesteśmy my - internauci szukający informacji ? Czy kiedykolwiek powrócą czasy gdzie rola jaką sobie wyszukiwarka obrała będzie znów przedstawianie wyników wyszukiwania? Czy w oparciu o przeprowadzone proste wyliczenia można uznać, że z wyszukiwarki zostało już ledwo 24% ? A może wraz z podawaniem coraz gorszych wyników wyszukiwania, zaśmiecania ich zbędną reklamą odejdą najpierw “poszukiwacze wyników” a wraz z nią odejdzie sama wyszukiwarka ?
Jak zwykle zapraszam do komentarzy.


